niedziela, 12 listopada 2017

Hochelaga, czyli kraina dusz - film na Camerimage 2017


Mieliśmy dziś zobaczyć dwa filmy: kanadyjski Hochelaga. Land of Souls oraz polski Zgoda. Od razu powiem, że w czasie emisji drugiego filmu musiałam wyjść. Jakoś tak się porobiło, że znoszę tylko pewien poziom drastyczności filmów. Niestety dla mnie, polski film Zgoda ten poziom znacznie przekraczał. Szkoda, że tego nie wytrzymuję. Powinno się ten film obejrzeć: dla wiedzy o naturze ludzkiej i ostrzeżenia, ale nie dałam rady.

Pierwszy film (Hochlaga. Land of Souls) podobał mi się bardzo (nie daję sobie prawa do jakiejkolwiek oceny obiektywnej). Piękna opowieść pokazująca, że wszystko co się dzieje, jest częścią wielkiej historii. To samo miejsce bywa grobem, tłem miłości, punktem spotkania lokalsów z przybyszami (smaczkiem jest ocena ofiarowanego miejscowym w prezencie krzyża - wódz Irokezów stwierdził: oni czczą tortury), gry w rugby. Wszystko zamknięte jest w ramach relacji naukowca z badań archeologicznych podjętych, kiedy w wyniku powstania leja kresowego po ulewie, zapada się fragment stadionu, powodując śmierć jednego z zawodników. Warto obejrzeć i ze względu na przesłanie, i na piękne zdjęcia (jakie światło!!!). Film reżyserował Francois Girard. Autorem zdjęć był Nicolas Buldoc. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza