środa, 29 listopada 2017

Kochanowski, nie umiąc wypowiedzieć swego żalu, wylał to na papier - mój zbiór humorów zeszytów uczniowskich

Te pochodzą sprzed 20 i 30 lat - z przemyśleń  uczniów w Kęsowie. Kto po latach przyzna się do autorstwa?

Jurand miał tylko jedno oko, a drugie oko miało barwę żelaza.

Jurand był zawzięty, bo gdy sobie powiedział, że musi pomścić żonę, to mścił ją bardzo zawzięcie.

Właścicielka domu zemdlała, wszyscy myśleli, że to meteoryt.

Prawie zabity King Kong spada z wieżowca.

Żebrak ucieszył się, wziął różę, słusznie ją wykorzystał i żył długo i szczęśliwie.

Moja ciocia ma dziurę w pończochach i wyłazi z niej palec.

Moja wakacyjne przygoda była na biwaku leśnym.

Baczyński umarł na skutek dostania pociskiem w głowę nieprzyjaciela.

Wewnętrzne części ciała okrywała ciemna spalona skóra.

Włosy odznaczały się od innych części ciała, bo były białe.

W tym momencie w jego głowie nie ma miejsca na latarnię, na nic.

Nie powiodło mu [Norwidowi] się tam, ponieważ postępowała go głuchota.

Jego głowę pokrywały siwe włosy i niebieskie oczy.

Moja ciocia leciała samolotem i zapięła pas startowy

Cześnik wyciągnął sobi enogi i dotykały one Rejenta.

Rejent, tańcząc z Podstoliną, przez przypadek depnął na sukienkę Klary, która popękała.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza